Aktualności

Wspomnienie o Edwardzie Pawlinie

28 stycznia 2016 · Kategoria: Sprawy związkowe, ·

cytatGdy pod ko­niec sierp­nia w ko­ście­le pa­ra­fial­nym we Wsoli do­ko­ny­wa­li­śmy uro­czy­ste­go po­świę­ce­nia sztan­da­ru Terenowych Kół Hodowców Koni Ziemi Radomskiej nikt z nas nie przy­pusz­czał, że jed­ną z pierw­szych oko­licz­no­ści, przy któ­rej ten szla­chet­ny, pięk­ny sym­bol na­szej or­ga­ni­za­cji bę­dzie nam to­wa­rzy­szył sta­nie się ostat­nie po­że­gna­nie inż. Edwarda Pawlina – wie­lo­let­nie­go Kierownika OZHK w Radomiu, któ­ry od­szedł od nas w dniu 1 paź­dzier­ni­ka 2015 r.

Edward Pawlin uro­dził się 20 lip­ca 1930 r. we wsi Bukowo, w po­wie­cie gra­jew­skim na Białostocczyźnie, gdzie spę­dził dzie­ciń­stwo i la­ta oku­pa­cji, ale ca­łe do­ro­słe ży­cie ro­dzin­ne i za­wo­do­we zwią­zał z Radomiem. Tu w 1951 ro­ku roz­po­czął pra­cę na sta­no­wi­sku re­fe­ren­da­rza w Wydziale Rolnictwa i Leśnictwa w Prezydium Powiatowej Rady Narodowej, na­stęp­nie, od 1958 r., pra­co­wał ja­ko zoo­tech­nik w Wojewódzkiej Stacji Oceny Wartości Użytkowej Zwierząt, by wresz­cie, ja­ko in­spek­tor ds. ho­dow­li ko­ni, pod­jąć obo­wiąz­ki w Wojewódzkim Związku Hodowców Koni w Kielcach. Współpracując w do­bo­ro­wym ze­spo­le z Ryszardem Detką i Janem Tobiaszem do­sko­na­lił się za­wo­do­wo spra­wu­jąc nad­zór i opie­kęą nad ho­dow­lą ko­ni w re­gio­nie ra­dom­skim. Uzyskane kwa­li­fi­ka­cje za­wo­do­we, sys­te­ma­tycz­nie uzu­peł­nia­ne wy­kształ­ce­nie, fa­cho­wość i „do­bre oko do ko­ni” po­zwo­li­ły mu w 1983 r., po re­or­ga­ni­za­cji struk­tur PZHK, ob­jąć sta­no­wi­sko Kierownika Okręgowego Związku Hodowców Koni w Radomiu, któ­rą to funk­cję spra­wo­wał przez 17 lat, do cza­su odej­ścia na eme­ry­tu­rę. Śmiało moż­na po­wie­dzieć, że to in­ży­nie­ro­wi Edwardowi Pawlinowi ra­dom­ska ho­dow­la ko­ni za­wdzię­cza naj­wię­cej i mó­wiąc tu w na­szym re­gio­nie o ko­niach za­wsze wią­za­ło się je i na­dal bę­dzie wią­zać z je­go oso­bą. Hodowcom i ko­niom po­świę­cił po­nad 50 lat pra­cy za­wo­do­wej.

Tę ho­dow­lę zbu­do­wał od pod­staw wy­bie­ra­jąc słusz­ne kie­run­ki i kon­cep­cje, ma­jąc dar prze­wi­dy­wa­nia i prze­ko­ny­wa­nia śro­do­wi­ska ko­nia­rzy do ta­kich a nie in­nych za­ło­żeń, wła­ści­we­go wy­bo­ru kla­czy, ogie­rów czy źre­biąt do dal­sze­go od­cho­wu. Stale po­pra­wia­na ja­kość ho­do­wa­nych ko­ni wy­dźwi­gnę­ła nasz re­gion, jak czę­sto wspo­mi­nał inż. Pawlin, z przed­ostat­nie­go miej­sca w hie­rar­chii związ­ko­wej do li­czą­cej się ści­słej kra­jo­wej czo­łów­ki. Efektem te­go pro­gre­su by­ły licz­ne na­gro­dy i wy­róż­nie­nia, ja­kie zdo­by­wa­li na­si ho­dow­cy ze swo­imi koń­mi na wie­lu wy­sta­wach ran­gi re­gio­nal­nej i kra­jo­wej. Mam oso­bi­stą sa­tys­fak­cję z po­nad 12 lat wspól­nej pra­cy z inż. Pawlinem i z te­go, że bę­dąc już w sta­nie spo­czyn­ku na­dal prze­ja­wiał wiel­kie za­in­te­re­so­wa­nie tym, co się w Związku dzie­je, od­wie­dza­jąc biu­ro i ak­tyw­nie uczest­ni­cząc w wie­lu wy­sta­wach, po­ka­zach czy za­wo­dach.

W na­szej pa­mię­ci inż. Pawlin po­zo­sta­nie ja­ko wy­bit­ny fa­cho­wiec, sza­no­wa­ny au­to­ry­tet, czło­wiek do­bre­go ser­ca i wy­so­kiej kul­tu­ry.

W ostat­niej dro­dze na ra­dom­ski cmen­tarz na Firleju inż. Pawlinowi to­wa­rzy­szy­ły pocz­ty sztan­da­ro­we Wojewódzkiego Związku Hodowców Koni w Warszawie i Terenowych Kół Hodowców Koni Ziemi Radomskiej, ro­dzi­na, ko­le­dzy, przy­ja­cie­le i zna­jo­mi oraz licz­ne gro­no ho­dow­ców. I ma­my ta­ką na­dzie­ję, że tam u gó­ry, w Niebieskiej Krainie Wiecznej Szczęśliwości, in­ży­nier Pawlin – za­mi­ło­wa­ny ko­niarz i etycz­ny my­śli­wy – na­dal oce­nia i bo­ni­tu­je swo­je uko­cha­ne ko­nie, a te naj­lep­sze wy­bie­ra dla św. Jerzego i św. Huberta.

Jacek Hebda

1

2

3

4

  • RSS
  • Newsletter
  • Facebook
  • Google+
  • GoldenLine
  • YouTube