Aktualności

Wspomnienie o Wacławie Kobylińskim

30 listopada 2016 · Kategoria: Ogłoszenia, ·

W dniu 24 listo­pa­da 2016 roku zmarł w wie­ku 92 lat Wacław Kobyliński, zasłu­żo­ny hodow­ca koni zim­no­krwi­stych. Przez swo­je dłu­gie życie hodo­wał i użyt­ko­wał konie. Był tak­że aktyw­nym człon­kiem WZHK w Białymstoku, a w ostat­nich latach jego hono­ro­wym człon­kiem. Pełnił funk­cję Prezesa, człon­ka zarzą­du Terenowego Koła Hodowców Koni w Grajewie i w Mońkach oraz przez kil­ka kaden­cji człon­ka zarzą­du i Wiceprezesa WZHK w Białymstoku. Przez Trzy kaden­cje był wybie­ra­ny na Delegata na Zjazd PZHK w Warszawie. Te funk­cje spra­wo­wał spo­łecz­nie z ogrom­nym zaan­ga­żo­wa­niem trosz­cząc się zawsze o dobro i roz­wój całej orga­ni­za­cji.
Pana Wacława zapa­mię­ta­my jako hodow­cę o ogrom­nej wie­dzy zawo­do­wej, umie­jęt­no­ści pra­cy z koń­mi w gospo­dar­stwie, a tak­że umie­jęt­no­ścia­mi odcho­wu i użyt­ko­wa­nia ogie­rów. W jego gospo­dar­stwie funk­cjo­no­wał punkt kopu­la­cyj­ny przez oko­ło 40 lat. Tam sta­cjo­no­wa­ły naj­lep­sze ogie­ry z PSO w Kętrzynie, któ­re pan Wacław utrzy­my­wał, pie­lę­gno­wał i użyt­ko­wał jak wła­sne. Specjalizował się tak­że w wyszu­ki­wa­niu naj­lep­szych odsad­ków. Wykupywał je od hodow­ców, któ­rzy nie byli w sta­nie sami wyho­do­wać źre­biąt na ogie­ry zaro­do­we i przez okres dwóch lat przy­go­to­wy­wał je na aukcję. W ten spo­sób naj­pierw sam, póź­niej z synem Krzysztofem zapre­zen­to­wał na aukcjach orga­ni­zo­wa­nych przez zwią­zek w Białymstoku ponad 50 ogie­rów. Z regu­ły były to ogie­ry bar­dzo dobrej jako­ści, za któ­re otrzy­mał 7 meda­li zło­tych, 12 srebr­nych i 1 brą­zo­wy. Najlepszymi ogie­ra­mi, któ­re wywar­ły duży wpływ na pogło­wie koni sokól­skich były: Brytan, FonikEbro.
Za osią­gnię­cia w hodow­li oraz dzia­łal­ność spo­łecz­ną został odzna­czo­ny srebr­nym Krzyżem zasłu­gi, zło­tą odzna­ką PZHK oraz Medalem – 120 lat Polskiego Związku Hodowców Koni.
Cześć Jego pamię­ci!

Rodzinie i wszyst­kim Bliskim zmar­łe­go skła­da­my naj­głęb­sze wyra­zy współ­czu­cia.

Print Friendly, PDF & Email