Sprawy związkowe

XXIII Walny Zjazd PZHK Warszawa, Maj 2004

 

Przebieg Walnego Zjazdu

W dniach 17 - 18 maja 2004 roku odbył się w Warszawie XXIII Walny Zjazd Polskiego Związku Hodowców Koni. Zjazd cie­szył się dużą fre­kwen­cją uczest­ni­ków, zarów­no peł­nią­cych funk­cje w ramach struk­tur PZHK, jak też zapro­szo­nych gości.

W Zjeździe bra­ło udział 87 dele­ga­tów repre­zen­tu­ją­cych Wojewódzkie i Okręgowe Związki Hodowców Koni oraz 16 kie­row­ni­ków tych insty­tu­cji repre­zen­tu­ją­cych:

  • WZHK Białystok - 6 dele­ga­tów,
  • Kujawsko-Pomorski ZHK Bydgoszcz - 5 dele­ga­tów,
  • Pomorski ZHK Malbork - 5 dele­ga­tów,
  • OZHK Katowice - 4 dele­ga­tów,
  • OZHK Kielce - 4 dele­ga­tów,
  • OZHK Kraków - 4 dele­ga­tów,
  • Lubelski ZHK Lublin - 6 dele­ga­tów,
  • OZHK Łódź - 5 dele­ga­tów,
  • Warmińsko-Mazurski ZHK Olsztyn - 6 dele­ga­tów,
  • Wielkopolski ZHK Poznań - 8 dele­ga­tów,
  • OZHK Rzeszów - 7 dele­ga­tów,
  • Zachodniopomorski ZHK Szczecin - 3 dele­ga­tów,
  • WZHK Warszawa - 10 dele­ga­tów,
  • OZHK Wrocław - 4 dele­ga­tów,
  • ZHK Ziemi Lubuskiej Zielona Góra - 2 dele­ga­tów,
  • PZHK - 1 dele­gat

oraz po jed­nym dele­ga­cie repre­zen­tu­ją­cym sek­cje sfe­de­ro­wa­ne z Polskim Związkiem Hodowców Koni oraz Sekcje Hodowców Koników Polskich, Związek Hodowców i Przyjaciół Wschodniopruskiego Konia Pochodzenia Trakeńskiego, Sekcję Hodowców Koni Sportowych, Związek Hodowców Konia Huculskiego oraz Stowarzyszenie Hodowców Polskiego Konia Gorącokrwistego.

Spośród zapro­szo­nych 62 gości na Zjazd przy­by­li: Honorowy Prezes PZHK - Jerzy Domański, przed­sta­wi­cie­le Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi w oso­bach: Jerzego Pilarczyka Sekretarza Stanu, Piotra Jakubowskiego Wicedyrektora Departamentu Bezpieczeństwa Żywności i Weterynarii w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Józefa Urbańskiego Dyrektora Agencji Nieruchomości Rolnych , Władysława Byszewskiego - senio­ra Polskiej Hodowli Koni i Jeździectwa repre­zen­tu­ją­ce­go Agencję Nieruchomości Rolnych, Romana Jagielińskiego Prezesa Polskiego Związku Jeździeckiego, Mariana Szczypiorskiego Wiceprezesa Polskiego Związku Jeździeckiego, Moniki Słowik Prezesa Torów Wyścigów Konnych Wrocław-Partynice, Jerzego Budnego Prezesa Polskiego Klubu Wyścigów Konnych, Dyrektorów stad ogie­rów, przed­sta­wi­cie­li świa­ta nauki repre­zen­tu­ją­cych Akademie Rolnicze w Szczecinie, Poznaniu, Krakowie oraz Instytut Zootechniki w Chorzelowie, przed­sta­wi­cie­li Rady Hodowlanej PZHK oraz Marka Grzybowskiego - Prezesa Polish Prestige, redak­to­rów cza­so­pism o pro­ble­ma­ty­ce zwią­za­nej z koń­mi : Marka Szewczyka - „Koń Polski”, Edwarda Lewandowskiego - „Farmer”, a tak­że wie­lu zacnych gości zain­te­re­so­wa­nych pro­ble­ma­ty­ką koń­ską w kra­ju.

Po ofi­cjal­nym otwar­ciu XXIII Walnego Zjazdu PZHK przez Prezesa Andrzeja Wodę i prze­pro­wa­dze­niu postę­po­wa­nia pro­ce­du­ral­ne­go, pro­wa­dze­nie obrad powie­rzo­no Zbigniewowi Jaworskiemu. Następnym punk­tem pro­gra­mu o uro­czy­stym cha­rak­te­rze było wrę­cze­nie odzna­czeń pań­stwo­wych oraz odznak hono­ro­wych. Wręczono Złote oraz Srebrne Krzyże Zasługi, a tak­że odzna­ki hono­ro­we „Zasłużony dla Rolnictwa”. Wręczono ponad­to Złote Odznaki PZHK nastę­pu­ją­cym oso­bom:

  • dr Grzegorzowi Cholewińskiemu,
  • Wojciechowi Ganowiczowi,
  • Andrzejowi Gorausowi,
  • Piotrowi Jakubowskiemu,
  • Markowi Jóźwiakowskiemu,
  • Januszowi Kacperczykowi,
  • Stanisławowi Kapinosowi,
  • prof. Marianowi Kaproniowi,
  • dr Annie Nogaj,
  • Grzegorzowi Orlińskiemu,
  • Józefowi Pekańcowi,
  • Ryszardowi Szczęsnemu oraz
  • Jackowi Soborskiemu.

Honorowe człon­ko­stwo PZHK przy­zna­no Wincentemu Smolakowi oraz hono­ro­wą sta­tu­et­kę prof. Marianowi Budzyńskiemu. Po tej uro­czy­sto­ści Leszek Hadzlik, Prezes Wielkopolskiego Związku Hodowców Koni, w dowód uzna­nia za dotych­cza­so­wą dzia­łal­ność wrę­czył oko­licz­no­ścio­wy medal Prezesowi Andrzejowi Wodzie.

Zasadniczym punk­tem pro­gra­mu Zjazdu było przed­sta­wie­nie przez Prezesa PZHK Andrzeja Wodę refe­ra­tu sprawozdawczo-programowego za okres minio­nej kaden­cji. W refe­ra­cie nawią­za­no do wnio­sków z poprzed­nie­go - XXII Walnego Zjazdu, a któ­re Zjazd przy­jął do reali­za­cji na kaden­cję. Zostały one opu­bli­ko­wa­ne przed Zjazdem w bar­dzo obszer­nej for­mie w wydaw­nic­twie „Hodowca i jeź­dziec” Nr 2 (3) 2004. W publi­ka­cji tej przed­sta­wio­no wszyst­kie wnio­ski, jakie przy­ję­to do reali­za­cji na minio­ną kaden­cję przez wła­dze PZHK oraz prze­pro­wa­dzo­no na bazie tego mate­ria­łu ana­li­zę doko­nań w okre­sie czte­ro­let­niej kaden­cji.

Zwrócono też uwa­gę na pro­ble­my, z jaki­mi bory­ka się Polski Związek Hodowców Koni zarów­no pod wzglę­dem orga­ni­za­cyj­nym, a któ­re wyni­ka­ją z bra­ku spój­no­ści mię­dzy insty­tu­cja­mi szcze­bla cen­tral­ne­go i two­rzą­cy­mi się z tego tytu­łu podzia­ła­mi na dwa sek­to­ry hodow­li : hodow­lę pań­stwo­wą będą­cą w zarzą­dzie Agencji Nieruchomości Rolnych, w gestii któ­rej pozo­sta­ją Stada ogie­rów i Stadniny Koni oraz hodow­lę tere­no­wą, w któ­rej rów­nież spię­trza­ją się pro­ble­my wyni­ka­ją­ce z postę­pu­ją­ce­go pro­ce­su restruk­tu­ry­za­cji i zmian zacho­dzą­cych na ryn­kach kra­jo­wych i zagra­nicz­nych. Zagadnienia te poru­szy­ła w swo­im arty­ku­le opu­bli­ko­wa­nym na łamach „Konia Polskiego” Nr 6 (241) 2004 pt. „Różne pro­ble­my, jeden pre­zes” Krystyna Chmiel, któ­re w czę­ści przy­ta­czam, gdyż są one pod­su­mo­wa­niem efek­tów dzia­łal­no­ści Zarządu Głównego PZHK w okre­sie minio­nej kaden­cji ( nasu­wa się w tym miej­scu reflek­sja nad zbież­no­ścią tytu­łu z rze­czy­wi­sto­ścią, gdyż pro­ble­mów jest wie­le, a do ich roz­wią­zy­wa­nia naj­czę­ściej zosta­je sam pre­zes).

Cyt.
„… Z refe­ra­tu sprawozdawczo- pro­gra­mo­we­go zarzą­du głów­ne­go wyni­ka­ło, że w cią­gu minio­nej kaden­cji pew­ne nur­tu­ją­ce hodow­ców pro­ble­my uda­ło się zała­twić po myśli wnio­sko­daw­ców. I tak za suk­ces moż­na uwa­żać prze­ję­cie przez PZHK zadań zwią­za­nych z iden­ty­fi­ka­cją koni, odrzu­ce­nie pró­by wpro­wa­dze­nia zaka­zu eks­por­tu koni rzeź­nych i opra­co­wa­nie Planu Rozwoju Obszarów Wiejskich przy­ję­te­go przez Unię Europejską, a prze­wi­du­ją­ce­go dota­cje dla hodow­ców koni rodzi­mych ras zagro­żo­nych wygi­nię­ciem…”

„… Niewątpliwym osią­gnię­ciem Związku jest roz­po­czę­cie wyda­wa­nia wła­sne­go pisma pt. Hodowca i jeź­dziec…”

„… Nie uda­ło się nato­miast wpro­wa­dze­nie jed­no­li­te­go pasz­por­tu dla koni hodow­la­nych i spor­to­wych. Od wie­lu już lat trwa­ją też boje o wyłą­cze­nie stad i stad­nin z gestii Ministerstwa Skarbu (za pośred­nic­twem ANR) o ponow­ne obję­cie ich nad­zo­rem Ministerstwa Rolnictwa”

„… Dała się zauwa­żyć sprzecz­ność inte­re­sów mię­dzy dyrek­to­ra­mi stad ogie­rów i zakła­dów tre­nin­go­wych a pry­wat­ny­mi hodow­ca­mi. Na przy­kład pierw­si doma­ga­li się ogra­ni­cze­nia licz­by ogie­rów pod­da­wa­nych testo­wi stu­dnio­we­mu pod­czas jed­ne­go tur­nu­su, a dru­dzy - ujaw­nie­nia nazwi­ska jeźdź­ca tre­nu­ją­ce­go każ­de­go ogie­ra. Kontrowersje wywo­ły­wa­ła tak­że defi­ni­cja rasy wiel­ko­pol­skiej i kry­te­ria wpi­su do ksiąg stad­nych tej rasy, co do któ­rych zacho­dzą cią­głe, wza­jem­nie sobie zaprze­cza­ją­ce zmia­ny. Podzielone były rów­nież zda­nia na temat roli sek­cji raso­wych w naszym Związku. Honorowy pre­zes PZHK, Jerzy Domański) opto­wał za jed­no­ścią związ­ku, uwa­ża­jąc dzia­łal­ność sek­cji za roz­bi­ja­nie tej jed­no­ści. Tymczasem jed­no wca­le nie musi wyklu­czać dru­gie­go. Polski Związek Hodowców Koni zaj­mu­je się wszak pro­mo­wa­niem wszyst­kich przed­sta­wi­cie­li gatun­ku „koń”, w któ­re­go skład wcho­dzą róż­ne rasy. Program hodow­la­ny dla każ­dej z nich powi­nien gwa­ran­to­wać zacho­wa­nie sta­da pod­sta­wo­we­go jako rezer­wy gene­tycz­nej sta­no­wią­cej mają­tek naro­do­wy, a PZHK powi­nien stać na stra­ży ochro­ny tych zaso­bów zarów­no przed lek­ko­myśl­ną pry­wa­ty­za­cją jak też pró­ba­mi prze­krzy­żo­wa­nia”

„… Na szczę­ście w waż­nych spra­wach wszy­scy dele­ga­ci byli zgod­ni. I tak, abso­lu­to­rium ustę­pu­ją­cym wła­dzom udzie­lo­no jed­no­gło­śnie. Jednogłośnie uzna­no też, że Andrzej Woda dobrze wywią­zy­wał się z obo­wiąz­ków pre­ze­sa, toteż nie zgło­szo­no innej kan­dy­da­tu­ry na to sta­no­wi­sko i gło­so­wa­nie oka­za­ło się tyl­ko for­mal­no­ścią”.

Reasumując nale­ży stwier­dzić, że spo­śród 13 wnio­sków - postu­la­tów, będą­cych wyni­kiem dys­ku­sji pro­wa­dzo­nej pod­czas XXIII Walnego Zjazdu PZHK w 2000 roku więk­szość zosta­ła zre­ali­zo­wa­na z satys­fak­cją dla hodow­li koni. Niektóre z nich pozo­sta­ją w fazie dal­szych dys­ku­sji z wła­dza­mi resor­to­wy­mi i będzie­my z nadzie­ją dzia­łać w kie­run­ku ich peł­nej reali­za­cji.

W związ­ku ze znacz­nym roz­mia­rem opra­co­wa­nia zamiesz­czo­ne­go w „Hodowcy i jeźdź­cu”, któ­re mia­ło sta­no­wić przy­go­to­wa­nie do dys­ku­sji na XXIII Zjazd kie­ru­ję czy­tel­ni­ka do ory­gi­nal­ne­go tek­stu tego arty­ku­łu celem unik­nię­cia powtó­rzeń zawar­tych w nim tre­ści. Należy w tym miej­scu pod­kre­ślić, że taka for­ma przy­go­to­wa­nia zarów­no dele­ga­tów jak też pozo­sta­łych uczest­ni­ków Zjazdu a głów­nie hodow­ców oraz spo­łe­czeń­stwo zasłu­gu­je na szcze­gól­ne uzna­nie, gdyż stwa­rza grunt do mery­to­rycz­nej dys­ku­sji na następ­nym, XXIII Walnym Zjeździe , co nale­ży stwier­dzić, że dosko­na­le zda­ło egza­min.

Na kan­wie tego stwier­dze­nia oraz w opar­ciu o kon­struk­tyw­ny prze­bieg całe­go Zjazdu, jego przy­go­to­wa­nie i otwar­ty cha­rak­ter nasu­wa się jed­nak pew­na reflek­sja nad zaan­ga­żo­wa­niem okre­ślo­ne­go gro­na osób podej­mu­ją­cych na zasa­dach spo­łecz­nych, dla wspól­ne­go dobra pol­skiej hodow­li koni wie­le kon­struk­tyw­nych dzia­łań, poko­nu­jąc wie­le barier natu­ry for­mal­nej i orga­ni­za­cyj­nej, któ­re win­ny się spo­tkać z głę­bo­kim sza­cun­kiem i uzna­niem, co w efek­cie final­nym Zjazdu mia­ło miej­sce. Jednakże w toku obrad moż­na było odczu­wać nie­do­syt wyni­ka­ją­cy z bra­ku odpo­wied­nie­go uzna­nia, któ­re win­no być w tym szcze­gól­nym okre­sie wyra­zem jed­no­ści w dzia­ła­niu wszyst­kich zrze­szo­nych w PZHK, jak też insty­tu­cji, z któ­ry­mi PZHK współ­pra­cu­je. Myślę w tym miej­scu o wyra­zach uzna­nia zarów­no ze stro­ny Resortu Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Agencji Nieruchomości Rolnej, a przede wszyst­kim hodow­ców, któ­rych na Zjeździe repre­zen­to­wa­li dele­ga­ci. Warto się też w tym miej­scu zasta­no­wić nad przy­czy­na­mi ist­nie­ją­cej sytu­acji, atmos­fe­rze kon­tro­wer­sji, a nawet nega­cji, sepa­ra­ty­stycz­nych dążeń i wie­lu innych zja­wisk cha­rak­te­ry­stycz­nych dla obec­nej sytu­acji gospo­dar­czej i poli­tycz­nej w kra­ju.

Wydaje się, że uzdro­wie­nie tej sytu­acji nie jest łatwe, a przy­czyn nale­ża­ło­by upa­try­wać w powszech­nie zna­nej atmos­fe­rze nie­ła­du poli­tycz­ne­go i gospo­dar­cze­go, jaki zapa­no­wał od pew­ne­go cza­su w kra­ju. Ten kli­mat prze­no­si się bowiem na wszyst­kie szcze­ble życia spo­łecz­ne­go, w tym rów­nież na orga­ni­za­cję hodow­li koni. Charakterystycznym jest odcho­dze­nie od budo­wy stra­te­gii orga­ni­za­cyj­nej, a domi­no­wać zaczy­na­ją spra­wy dru­go­rzęd­ne, czę­sto mają­ce pod­ło­że indy­wi­du­al­nych inte­re­sów i ambi­cji. Z tego też tytu­łu mot­to XXIII Walnego Zjazdu PZHK „O jed­ność pol­skiej hodow­li koni”, któ­re­go krze­wi­cie­lem jest Prezes Andrzej Woda, jest jed­nym z naj­waż­niej­szych zagad­nień, gdyż mówiąc jed­nym gło­sem może­my wie­le pro­ble­mów roz­wią­zać i pro­wa­dzić hodow­lę koni w Polsce wła­ści­wym torem.

Print Friendly, PDF & Email

Strony: 1 2 3