Aktualności

Cavaliada to nie tylko skoki

26 marca 2015 · Kategoria: Cavaliada Warszawa, Powożenie, Teraz Polskie Konie, Ujeżdżenie, Wystawy i pokazy, · Rasa: ,,

Podczas Cavaliady w Warszawie, obok naj­waż­niej­szych zawo­dów sko­ko­wych CSI3*-W, odbył się m.in. finał BMW Halowego Pucharu Polski w Zaprzęgach Parokonnych oraz zawo­dy ogól­no­pol­skie w ujeż­dże­niu.
Rywalizację zaprzę­go­wą, trwa­ją­cą od począt­ku cyklu Cavaliada-Tour 2014/15, zwy­cię­żył Bartłomiej Kwiatek z koń­mi Sonet śl. (Dastin xx – Sorbona śl. / Bojkot śl.) hod. i wł. SO Książ oraz Johnnie Walker sp (Romadan śl. – Sara wlkp / Etos wlkp) hod. Kazimierza Andrzejewskiego, wł. zawod­ni­ka, poko­nu­jąc zale­d­wie o 0,5 punk­tu Adriana Kostrzewę.
W zawo­dach ujeż­dże­nio­wych naj­le­piej z pol­skich koni zapre­zen­to­wał się mało­pol­ski Aramis (Efekt m – Aragona m / Szał xxoo) hod. i wł. SK Janów Podlaski, któ­ry pod Olgą Michalik zajął trze­cie miej­sce w kla­sy­fi­ka­cji koń­co­wej. Na miej­scu pią­tym upla­so­wał się Rimel sp (Emetic sp – Rolina śl. / Rekord śl.) hod. Tomasza Ptaszyńskiego, wł. SJON „Hippoland”, dosia­da­ny przez Natalię Kozłowską.

Hodowcom, wła­ści­cie­lom i zawod­ni­kom ser­decz­nie gra­tu­lu­je­my osią­gnię­tych wyni­ków i dzię­ku­je­my za pro­mo­wa­nie pol­skich koni w zawo­dach spor­to­wych tak wyso­kiej ran­gi jak Cavaliada.
Szczegółowe wyni­ki spor­to­we dostęp­ne są na sto­nie: www.cavaliada-warszawa.pl

Jednak Cavaliada, to nie tyl­ko sport przez duże S - po raz kolej­ny za spra­wą Polskiego Związku Hodowców Koni, wespół z Agencją Nieruchomości Rolnych, widzo­wie Cavaliady mogli zła­pać kil­ka chwil wytchnie­nia od tych spor­to­wych emo­cji i w sobot­ni wie­czór na are­nie Torwaru obej­rzeć blok poka­zów.
Podziwiać moż­na było akro­ba­cje na koniu w wyko­na­niu zawod­ni­ków wol­ty­żer­ki z gru­py „Volteo” oraz poka­zy powo­zów pre­zen­to­wa­nych zarów­no przez stad­ni­ny i sta­da pań­stwo­we (Janów Podlaski, Pępowo, Łąck) jak i ośrod­ki pry­wat­ne (JKS Jagodne).
Tradycyjnie już zor­ga­ni­zo­wa­no zaba­wę publicz­no­ści w prze­cią­ga­nie liny z koniem zim­no­krwi­stym. Tym razem pro­wa­dzą­cy pokaz Paweł Kleszcz podzie­lił uczest­ni­ków na dwie gru­py - kobiet i męż­czyzn. Choć przy­ję­ło się uwa­żać panie za płeć słab­szą, to jed­nak poko­na­ły one „gru­ba­sa z Kętrzyna” cze­go panom nie uda­ło się doko­nać…

Print Friendly, PDF & Email