Aktualności

Zostań właścicielem folbluta

16 października 2015 · Kategoria: Aukcje i sprzedaże, Wyścigi, · Rasa:

Pieniądze szczę­ścia nie dają – chy­ba, że kupi­my za nie konia wyści­go­we­go. Wbrew pozo­rom ta przy­jem­ność nie jest zare­zer­wo­wa­na wyłącz­nie dla boga­czy. Wystarczy 200-300 zło­tych. W naj­bliż­szy ponie­dzia­łek rusza jesien­na aukcja koni na Partynicach.

Najszybszy wygry­wa – tak w dwóch sło­wach moż­na okre­ślić wyścig. Ta naj­czyst­sza for­ma rywa­li­za­cji gwa­ran­tu­je koń­ską daw­kę emo­cji. Żeby poczuć to jesz­cze moc­niej, trze­ba same­mu dosiąść konia wyści­go­we­go lub zostać jego wła­ści­cie­lem. Druga moż­li­wość gwa­ran­tu­je dodat­ko­wo prze­pust­kę do eli­tar­ne­go gro­na szczę­ścia­rzy. Zanim, ostat­ni raz w tym sezo­nie, bom­ba pój­dzie w górę cze­ka nas jesz­cze jed­no koń­skie wyda­rze­nie. W ponie­dzia­łek, 19 paź­dzier­ni­ka, na Partynicach odbę­dzie się dorocz­na aukcja koni wyści­go­wych.

Syndykat szczęścia

Wyczynowego ruma­ka moż­na nabyć już za kil­ka tysię­cy zło­tych. Konie mają­ce na swo­im kon­cie uda­ne wystę­py w goni­twach osią­ga­ją zazwy­czaj znacz­nie wyż­sze ceny. Nawet kil­ka­set tysię­cy zło­tych. W zakup koni wyści­go­wych, co raz czę­ściej inwe­stu­ją tak­że fir­my. Wyścigi kon­ne podob­nie jak golf czy nie­gdyś tenis sta­no­wią dosko­na­łe tło dla biz­ne­su. Na wro­cław­skim torze regu­lar­nie ści­ga­ją się konie Bogusława Lindy, Marka Siudyma, Tomasza Misiaka czy Anny JurksztowiczKrzesimira Dębskiego.

Co jed­nak zro­bić, jeśli marzy­my o posia­da­niu wła­sne­go wyści­gow­ca nie dys­po­nu­jąc jed­no­cze­śnie spo­rym zapa­sem gotów­ki? – Na zakup konia moż­na się po pro­stu zło­żyć np. z gru­pą zna­jo­mych. W ramach syn­dy­ka­tu wła­ści­cie­li dzie­li­my się zarów­no kosz­ta­mi jak i wygra­ny­mi oraz szczę­ściem, jakie daje posia­da­nie konia peł­nej krwi angiel­skiej. Folbluta moż­na rów­nież wydzier­ża­wić. Miesięczny koszt utrzy­ma­nia i tre­nin­gu to ok. 800 zło­tych. Rozkładając tę kwo­tę pomię­dzy kil­ku wspól­ni­ków oka­zu­je się, że na posia­da­nie wyści­go­we­go ruma­ka może sobie pozwo­lić prze­cięt­ny Kowalski.

Postawić na czempiona

Kupując wierz­chow­ca każ­dy przy­szły wła­ści­ciel marzy, aby jego koń świę­cił trium­fy na euro­pej­skich hipo­dro­mach. Przy wybo­rze naj­le­piej zdać się na opi­nie fachow­ca, któ­ry na pod­sta­wie rodo­wo­du oce­ni pre­dys­po­zy­cje dystan­so­we czy też zdol­ność do galo­pu. Nie mniej waż­na jest rów­nież budo­wa cia­ła – moc­ne koń­czy­ny i roz­bu­do­wa­ny zad to tyl­ko nie­któ­re ele­men­ty, na któ­re war­to zwró­cić uwa­gę. Ale przy­da się rów­nież odro­bi­na szczę­ścia. Tak było np. w przy­pad­ku Masiniego, któ­ry ści­gał się na war­szaw­skim Służewcu. W wie­ku dwóch lat, nie wygry­wa­jąc ani jed­nej goni­twy, został sprze­da­ny do cze­skiej staj­ni Wrbna Racing za jedy­ne 4 tys. zł. Świat zadzi­wił mając pięć lat – w maju 2004 roku wygrał Gran Steeplechase di Milano a już we wrze­śniu Gran Premio Merano Fors. W następ­nym sezo­nie, jako pierw­szy koń, w cze­skim tre­nin­gu, wystar­to­wał w naj­więk­szym wyści­gu prze­szko­do­wym Francji, Gras Savoye Grand Steeple-chase de Paris na torze Auteuil. Kolejny wiel­ki suk­ces odniósł w 2007 roku, kie­dy po raz dru­gi wygrał Gran Steeplechase di Milano. Masini łącz­nie w 47 star­tach zwy­cię­żał aż 14 razy a 23 razy zaj­mo­wał płat­ne miej­sce. Karierę zakoń­czył z sumą nagród ponad 13,5 mln koron (ok. 2,2 mln zł), naj­więk­szą w histo­rii cze­skich wyści­gów.

Równie dobrze obsta­wi­li wła­ści­cie­le konia Va Bank pła­cąc za nie­go, dwa lata temu, jedy­nie 4,5 tys. euro. Ogier oka­zał się praw­dzi­wym czem­pio­nem wygry­wa­jąc wszyst­kie goni­twy, w któ­rych uczest­ni­czył. Na chwi­lę obec­ną Va Bank zaro­bił dla swo­ich wła­ści­cie­li ponad 460 tys. zł.

Aukcje koni wyścigowych

W ponie­dzia­łek, 19 paź­dzier­ni­ka, na Wrocławskim Torze Wyścigów Konnych - Partynice odbę­dzie się aukcja koni peł­nej krwi angiel­skiej w tre­nin­gu wyści­go­wym oraz rocz­nia­ków. Stajnie otwar­te będą dla zain­te­re­so­wa­nych w godzi­nach 900-1200. Od godzi­ny 900 do 1230 pro­wa­dzo­na będzie reje­stra­cja klien­tów nato­miast same aukcje roz­pocz­ną się punk­tu­al­nie o godzi­nie 1300.

Niektóre z ofe­ro­wa­nych koni będzie moż­na zoba­czyć rów­nież pod­czas nie­dziel­nych wyści­gów na wro­cław­skim hipo­dro­mie. Już w naj­bliż­szą nie­dzie­lę, 18 paź­dzier­ni­ka, na Wrocławskim Torze Wyścigów Konnych - Partynice roze­gra­ny zosta­nie Dzień Województwa Dolnośląskiego. Kibice w sumie obej­rzą 7 gonitw, któ­rych łącz­na pula nagród wynie­sie ponad 240 tys. zł. Wstęp na wyści­gi jest bez­płat­ny.

Przydatne linki:

Print Friendly, PDF & Email